Jaka niezimowa zima jest obecnie, chyba kazdy zdaje sobie sprawe. Nie ma ani mrozu ani sniegu, a na Antarktydzie jest cieplej niz w Anglii latem ! To niedobrze i to chyba tez ludzie coraz bardziej rozumieja. Ze zmiana klimatu nie ma zartow. Ja tam lubie, gdy zima jest mrozno, czuc lodowaty powiew powietrza. Na pewno wtedy lepiej sie oddycha i czlowiek jakis taki bardziej rzeski jest. W Anglii ciagle jakies wichury, sztormy, codziennie pada deszcz, pogoda taka, ze bez problemu czlowiek lapie katar.
Zaliczylismy kilka spacerow z Miloszem wzdluz kanalu Leeds - Liverpool, zeby nakarmic kaczki, gesi i labedzie. Tak, tak, wiem, ze chlebkiem sie nie karmi, dlatego kupuje specjalna mieszanke ziaren w sklepie, ale te angielskie ptactwo jest dosc wybredne i lase na ten bezwartosciowy chleb tostowy, ktory tutaj jest uwielbiany glownie przez dzieci.
Kochany Fizio polaczyl dwa slowa w jedno - ges i labedz i wyszlo mu - galedzie albo galesie ;)



