Zastanawiam sie, czy nie lepiej byloby robic posty zakupowy raz na tydzien niz raz na miesiac ? Pomysle nad ta zmiana w przyszlym roku, bo tak - nie zamierzam nigdzie odchodzic. Prowadzenie bloga sprawia mi przyjemnosc - szkoda tylko, ze odzewu nie ma i czuje sie tak, jakbym pisala go sama dla siebie :D
***
Pod koniec listopada kupilam dla dzieciakow kalendarze adwentowe. Nadia zazyczyla sobie kalendarz ze Swizzels, a dla Miloszka wzielam zwykly z czekoladkami tylko z obrazkiem Peppy i Georga. O ile Nadia rozumie, ze otwieramy jedno okienko dziennie, o tyle Milosz jest na to za maly i mamy awantury :D

