Z racji, ze w chwili obecnej wymieniaja nam okna na nowe i w domu cholernie zimno, postanowilam rozgrzac palce stukajac w klawiature :) Wyobrazam sobie, ile nas czeka sprzatania po wszystkim. Dzisiaj robia okna od tylu, czyli pokoj naszego przyjaciela, pokoj Nadii, okno w salonie, kuchni oraz drzwi na bakiard. Jutro czeka nas kolejne sprzatanie, ale tym razem w naszym pokoju. Wymienia tez okno na dole u M., a takze drzwi wejsciowe. Troche nie trafil landlord z czasem, bo to goracy okres przedswiateczny, ale wole nowe, szczelne okna niz nie marznac w kuchni, gdzie temperatura zima wynosila az 0-5 st. C :D No, ale to nie o oknach mialo byc, a o swiatecznych zakupach i nie tylko. Mam pare fotek, wiec Was nimi uracze :)
DO DOMU kupilismy sobie slodkie pastelowe porcelanowe miseczki w biale kropki. Niebieska jest Krzyska, a moja oczywiscie rozowa :D Cena za sztuke to tylko 99p.