wtorek, 6 marca 2012

Musiałam odejść. Wspomnienia żony i syna Osamy Bin Ladena

Skończyłam czytać książkę, którą będę polecać chyba każdemu.  
"Musiałam odejść. Wspomnienia żony i syna Osamy Bin Ladena" autorstwa Jean Sasson, Nadżwy Bin Laden i Omara Bin Ladena. 


  Jest to bardzo interesująca lektura, bo ukazuje Osamę nie jako terrorystę ( a przynajmniej nie tylko ), ale jako ojca i męża. Nadźwa miała 15 lat, kiedy wyszła za starszego o dwa lata kuzyna ( Osamę ). Z jej opowiadań wynika, że oboje się kochali i był to ślub z miłości. Kilka miesięcy po zaślubinach wyjechała z rodzinnej Syrii do Arabii Saudyjskiej i zamieszkała z Osama w jego domu rodzinnym. Osama pochodził z bardzo zamożnej i szanowanej rodziny. Studiował ekonomię i zarządzanie, ale nie ukończył studiów, ponieważ zaangażował się w działalność wojenną, a zwłaszcza w świętą wojnę tzw. dżihad. Nadżwa urodziła Osamie aż 11 dzieci, miał też dzieci z pozostałych małżeństw. Z roku na rok był coraz bardziej pochłonięty swoją misję, przez co zaniedbywał rodzinę. 

Pierwsza żona Osamy bin Ladena - Nadżwa ( Najwa )

Omar bin Laden był czwartym synem Nadżwy i Osamy. Urodził się w 1981 r. w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej. Był bardzo związany z matką i najbardziej ze wszystkich braci buntował się przeciwko działalności ojca. W 2001 r. udało mu się opuścić Afganistan, odzyskać obywatelstwo saudyjskie, które stracił przez fanatyzm ojca. 

Omar bin Laden
 Przyznam się, że pochłonęłam ją jednym tchem i spojrzałam na Osamę trochę innym okiem niż zwykle. W końcu dowiedziałam się, dlaczego tak bardzo nienawidził Amerykanów i jakim był człowiek dla bliskich mu osób. Podobno jest to jedyna książka, która powstała przy udziale najbliższych członków rodziny Osamy. Czytając ją, czułam się tak, jakbym sama była w samym środku tych wydarzeń. Jest tam mało o polityce i działalności Osamy, raczej są to relacje z codziennego życia rodziny Osamy. 

Naprawdę gorąco polecam. W środku znajdziemy fotografie z rodzinnego albumu.
5/5

Zaklęcie na "w" Michał Rusinek

Kiedy pytałam Nadię, czy chcę to książkę do domu, to szczerze mówiąc nie wiedziałam, że będzie ona na temat tak poważny jak II wojna światowa. Dopiero w domu, kiedy jak zwykle dokładniej przejrzałam wybrane lektury, przeczytałam tekst na odwrocie okładki : 

Historia małego Włodka, któremu pewnego roku kończą się wakacje, a zamiast szkoły - zaczyna się wojna. Chłopiec nie bardzo wie, czym ona jest, ale ponieważ dorośli mówiąc o niej, ściszają głos, domyśla się, że to zaklęcie jakiegoś złego czarnoksiężnika. Zaklęcie, które sprawia, że ze świata znikają kolory i staje się on czarno - biały ...

Jest to książka dosyć ambitna i co najważniejsze oparta na prawdziwych wydarzeniach. Włodzimierz Dusiewicz, bohater opowiadania, w chwili wybuchu wojny miał 8 lat. Był chłopcem wesołym, lubił psikusy i grę w piłkę. Miał dużo kolegów. Działał w Szarych Szeregach przeciwko Czarnym Panom. Na stronie www.1944.pl  ( strona Muzeum Powstania Warszawskiego ) można poczytać jedną z jego historii związanych z PW. Jako licealista ( już po wojnie ) był skoczkiem spadochronowym i pilotem szybowca. Był też aktorem, nauczycielem, dziennikarzem, reżyserem filmów dokumentalnych.

Książka jest raczej za trudna dla takich małych dzieci jak Nadia, która właściwie nie wie, co to wojna, bo nigdy nie rozmawialiśmy z nią na takie tematy. Jednak słuchała z zainteresowaniem, co rusz wyłapując nowe słówka, których widocznie prędzej nie słyszała. 

Bardzo ciekawe są w tej książce ilustracje, których autorką jest Joanna Rusinek. Są wyraziste, ale jednocześnie skromne - myślę, że dobrze oddają klimat tamtych ciężkich dla Polski lat. 

Przyznam, że czytając tą lekturę dziecku, sama wpadałam w zadumę nad tym co była, a czego osobiście nie przeżyłam, bo urodziłam się 41 lat po zakończeniu wojny. 

Polecam 5/5


sobota, 3 marca 2012

Anatol i przyjaciele, Zaczynam czytać z Martynką

Uwielbiam czytać książki, dlatego od urodzenia wpajam tą miłość mojemu dziecku. Muszę przyznać z dumą, że mi się udało :) Nadia od grudnia 2010 r. jest zapisana do Biblioteki dla Dzieci i Młodzieży i jest jedną z najmłodszych czytelniczek :) Z chęcią wędruje ze mną do wypożyczalni i szuka dla siebie odpowiedniej lektury :) Skoro umieszczam na tym blogu swoje odczucia odnośnie przeczytanej lektury, to czemu by nie napisać kilka słów również o literaturze dziecięcej :) ? 

Zatem zaczynam od książki Anatol i przyjaciele autorstwa Beaty Ostrowickiej. Książeczka to zbiór śmiesznych przygód pluszowego zająca Anatola i jego przyjaciół : mrówki Oli i dinozaura Plotka, a także innych mieszkańców parku :) Podobają mi się bardzo ilustracje w tej książeczce. Są wyraziste, duże i przyciągają wzrok. Polecam 5/5



Dwie inne książeczki o których chcę napisać, pochodzą z serii Zaczynam czytać z Martynką. Tekst napisany jest dużą, przejrzystą czcionką, z którą na pewno początkujący czytacz sobie poradzi :) Nadia nie umie jeszcze czytać, mam zamiar to wkrótce zmienić :) Myślę, że Martynka będzie doskonałą pomocą naukową, gdy Dusia pozna podstawy :) 



"To doskonała pierwsza lektura dla dzieci. Prosty, krótki tekst pozbawiony dwuznaków, niewielka liczba zmiękczeń oraz duże litery sprawią, że dzieci chętnie rozpoczną przygodę z czytaniem."
 
Polecam 5/5 

sobota, 4 lutego 2012

Ostatnie z wolnych - Gareth Patterson

Wlasnie dzis skonczylam czytac 'Ostatnie z wolnych ' Gareth'a Patterson'a o jego zyciu z lwami z afrykanskiego buszu Tuli. Byl on asystentem George'a Adamsona, ktory zostal zamordowany przez przeciwnikow ratowania od zaglady lwich drapieznikow. 'Ostatnie z wolnych' to piekna historia readaptacji potomkow Elzy / Elza z afrykanskiego buszu/ podjetej przez Gareth'a i jego dziewczyny Julie. 



W prologu czytamy o tym jak bezimienna lwica urodzila u podnoza Mount Kenya troje lwiatek, ktorymi pozniej zaopiekowal sie Gareth nadajac im imiona : Bastian,Furaha i Rafiki - ostatnie z wolnych. We wstepie dowiadujemy sie, co stalo sie z ich matka. Zostala zastrzelona przez hodowce bydla, ktoremu pozarla krowe. Czytamy o smierci Georga Adamsona, o jego pracy nad wolnoscia i nie zabijaniem lwow przez klusownikow i farmerow i o staraniach Gareth'a by przetransportowac trzy lwiatka do buszu w Tuli na granicy Zimbabwe,RPA i Botswany.


Ksiazka jest niesamowita, a zdjecia w niej zawarte ukazuja jak bliski kontakt mial Gareth z tymi drapieznikami. To niezwykle w jakis sposob zwierzeta pokochaly czlowieka, zaufaly mu i nigdy nie zrobily krzywdy, a wrecz go bronily przed atakiem innych zwierzat. Piekna opowiesc pelna wzruszajacych, dramatycznych ale i smiesznych momentow :) Warto ja przeczytac, by poznac zycie lwow od najmlodszych lat. Czy wiedzieliscie, ze kiedy lwica rodzi martw lwiatko, to je pozera, by nie zwabic lampartow, ale takze dlatego, by dzieciatkow wrocilo do jej ciala ? Nie dziwie sie Gareth'owi, ze pokochal te lwy jak swoje wlasne dzieci ... Polecam !

czwartek, 2 lutego 2012

(*)

Wisława Szymborska
NIENAWIŚĆ
 
Spójrzcie, jak wciąż sprawna,
Jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.
Nie jest jak inne uczucia.
Starsza i młodsza od nich równocześnie.
Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia.
Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym.
Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek.
Potem już pędzi sama.
Nienawiść. Nienawiść.
Twarz jej wykrzywia grymas
ekstazy miłosnej.
Ach, te inne uczucia -
cherlawe i ślamazarne.
Od kiedy to braterstwo
może liczyć na tłumy?
Współczucie czy kiedykolwiek
pierwsze dobiło do mety?
Porywa tylko ona, która swoje wie.
Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni.
Ile stronic historii ponumerowała.
Ila dywanów z ludzi porozpościerała
na ilu placach, stadionach.
Nie okłamujmy się:
potrafi tworzyć piętno.
Wspaniałe są jej łuny czarną nocą.
Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
Trudno odmówić patosu ruinom
i rubasznego humoru
krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.
Jest mistrzynią kontrastu
między łoskotem a ciszą,
między czerwoną krwią a białym śniegiem.
A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy
nad splugawioną ofiarą.
Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
Jeżeli musi poczekać, poczeka.
Mówią, że ślepa. Ślepa?
Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość
- ona jedna.

FreePrints UK - dobra jakosc za niska cene !

Byl taki czas, ze co miesiac zamawialam sobie zdjecia i jedna fotoksiazke ze strony www.freeprintsapp.co.uk . Tak jak nazwa glosi sa one t...

Szukaj tutaj

UK (365) videoklip (241) recenzja (221) kosmetyki (215) zakupy (200) ksiazka (190) dziecko (100) blogmas (95) funciak (94) Christmas (89) Primark (87) Avon (75) Blackburn (70) wyprzedaze (70) Body Care (63) BM (60) denko (59) prezenty (56) Superdrug (55) do twarzy (55) zwyczaje i tradycje (53) HM (47) edukacja (47) turystycznie (46) foto (45) TK Maxx (42) krem (41) zdrowie (41) ebay (36) kulinarnie (36) TESCO (33) Boots (32) NIVEA (32) do ciala (32) uroda (32) do domu (31) Card Factory (30) Garnier (30) ulubiency (29) pod prysznic (27) natura (26) wlosy (25) GlossyBox (24) higiena jamy ustnej (24) Lidl (23) SH (23) Alterra (22) Sports Direct (21) moda (21) Rossmann (19) The Works (18) lektura dla dzieci (18) polecane filmy (18) Deichmann (16) The Range (16) Wielkanoc (16) zabytki (16) do oczu (15) mascara (15) Halloween (14) swiece zapachowe (14) Dove (13) higiena intymna (13) Simple (12) charity shop (12) free sample (12) lakiery do paznokci (12) muzyka (12) Colgate (11) Clinton Cards (10) DM (10) fitness (9) catrice (8) herbata (8) pedzle (8) cwiczenia (7) egzema (7) inspiracje (7) ecotools (6) eko (6) figura (6) kawa (6) rimmel (6) tag (6) wyzwanie (6) foodhaul (5) katalogi (5) Aldi (4) Blackpool (4) GrazeBox (4) babydream (4) info (4) Niemcy (3) Walentynki (3) Ziaja (3) miesnie brzucha (3) seriale (3) Home Bargains (2) Pierwsza Komunia (2) Polska (2) Sleek (2) VIVO (2) bieganie (2) child benefit (2) cytaty (2) love (2) seks (2) sklepy made in china (2) tangle teezer (2) zasilki (2) BLT (1) Hamburg (1) Manchester (1) PRB (1) child tax (1) paszport (1) wiersz (1) zumba (1)