Najwiekszym ulubiencem minionego miesiaca byly oczywiscie przygotowania do 7-mych urodzin mojej Nadusi, a wiec shoppingi , shoppingi i jeszcze raz shoppingi, szukanie prezentow dla Dusi, dekoracje, wymyslanie poczestunku dla gosci itd. Wszystko to zreszta pokazywalam w innym poscie :-)
***
Czytanie troche zeszlo na dalszy plan, poniewaz ksiazka, ktora sobie zakupilam jakos mnie nie porwala, ale czytam w wolnej chwili, zwykle wieczorami chwile przed snem.
Jedyny serial, jaki ogladam to Gra o Tron na zalukaj. tv. Zawsze sobie nadrabiam dwa nowe odcinki i wtedy nic dla mnie nie istnieje :D
***
***
W kategorii ''ulubione ubrania i dodatki '' wygrywaja
zolte Conversy na zmiane z moimi
bialymi trampkami Lee Cooper. Siwa torebke z Primarka nosze za kazdym razem, gdy wybieram sie w dalsza droge. Jest pojemna, trzyczesciowa, dosyc wygodna - chyba ze napcham w nia kilogramy to wiadomo, ze ramie bedzie bolec od ciezaru.
Tak do latania na codzien z Nadia do/z szkoly, na moje fit zajecia czy tu gdzies w okolicy po sklepach narzucalam na siebie swoja
puchata wielka kamizelke w cetki z Primarka. Jest ciepla, wygodna, ma wielki kaptur w ktorym mozna sie skryc od mrozu, wiatru i deszczu. Do tego
czarna chusta/komin w wasy. Moj Krzysiek sie smieje, ze mnie z daleka widac. To fakt nie zwracam szczegolnie uwagi na to, czy cos do siebie pasuje :D Lubie, gdy mi wygodnie i cieplo. Nie bede marznac tylko dlatego, ze kurtka mi do butow nie pasuje :D
Ostatnio wyciagnelam z szafy
cieple skarpetki z antyposlizgowa podeszwa, ktore dostalam od Klavell. Cala zime w nich nie chodzilam :P Ha ha taka mamy ciepla wiosne. Prawie lato, a wciaz zimno i deszczowo.
***
Calymi dniami popijam sobie
herbatke Big Active, ktora skutecznie wspomaga procesy trawienia.
***
Ser tarty Grana Padano, ktory dodawalam niemal do wszystkiego, czy to do kanapek, czy do zapiekanek makaronowych, czy tez na ziemniaki, do salatek itp.
***
Plyn do mycia naczyn Fairy Platinum - chyba najlepszy plyn do mycia naczyn jaki uzywalam. Tluszcz schodzi natychmiast, plyn jest bardzo wydajny, starcza mi na tydzien, czasami na dluzej. Wystarczy niewielka jego ilosc, by pozbyc sie zaschnietego tluszczu z patelni.